poniedziałek, 8 czerwca 2015

PETE RODRIGUEZ - I LIKE IT LIKE THAT (A MI ME GUSTA ASI)


      "I like it like that" to niewątpliwie jeden z najlepszych albumów Pete Rodrigueza i jego orkiestry. Na samym początku chciałbym podkreślić że, nie chodzi mi o Pete "El Conde" Rodrigueza z Fania All Stars czy też o jego syna, który gra na trąbce w jazzowych klimatach.
"TEN" Pete Rodriguez to zupełnie inna bajka...
Boogaloo...boogaloo... i boogaloo  czyli
mega orkiestrowo, wokalnie i dyskotekowo
   
   Dyskografia Pete składa się z ośmiu krążków:
- Latin Boogaloo (1966)
- Boogaloo Navideno (1967)
- Oh, That's Nice! (1967)
- I LIke It Like That (1967)
- El Rey Del Boogaloo 
- Hot & Wild (1968)
- Latin Soul Man (1969)
- Pete Rodriguez Now (1970)

Po samych tytułach albumów można wnioskować, że lider i pianista Pete bardzo lubił styl boogaloo. 
Jego najbardziej utytułowany kawałek "I Like It Like That" pochodzi właśnie z prezentowanej płyty.

Piosenka orkiestry z bronxu dotarła na szczyty list przebojów w stanach gdzie później
grupa The Blackout All-Stars
 (min. T. Pabon, T. Puente, T. Nieves, R. Barretto, D. Valentin) zaprezentowała swoją wersję tego kawałka jako soundtrack do filmu "I like it like that" z 1994 roku.
Oryginalna wersja moim zdaniem jest lepsza, ale każdy meloman
 ma swój jedyny w swoim rodzaju gust :)
Kolejna muzyczna perełka na tej płycie to bardzo znany utwór,
który większość z was zna ale w wersji wykonanej przez La Sonora Carrusele.
Tak dokładnie tak chodzi o utwór  "Micaela".
 Właśnie oryginał pochodzi z tego albumu (chyba, że nie wiem co się działo w latach 50-tych :) ) wersja boogaloo pete jest po prostu świetna.
 Polecam przesłuchać nie tylko te kawalki ale i cały album. :)
















SaLsA ahi na'ma'

sobota, 14 marca 2015

TITO CHICOMA y su Orquesta - "BOOGALOO"

Boogaloo..... taniec i muzyka...
Dziś jak się tego rodzaju kawałek pojawi na imprezie
to zaobserwować można ruch na parkiecie w postaci cha cha cha
czy dobrze ?
Nie mnie to oceniać... najważniejsze, że kawałki takie
w ogóle są puszczane :)
Mega utwory obfitujące w nieskończoną ilość
instrumentów, które działają niewyobrażalnie na słuchacza.

Krążek "Boogaloo" to mieszanka kilku artystów i niesamowitych utworów min.

Nilo Espinosa
Alfredo Linares
Charlie Palomares
Tito Chicoma









Płyta świetna do głośnego słuchania :)
idealna na niedzielną kawę i cygaro.
Serdecznie zapraszam do słuchania i oceny.




Pozostałe kawałki niestety musicie kliknąć,
ponieważ niedzielny serwer widocznie nie może ogarnąć tematu:)

Nilo Espinosa -Baby Boogaloo

Nilo Espinosa - Do the boogaloo

Charlie Palomares - Boogaloo Sabroso

Tito Chicoma - Clap your hands

Tito Chicoma - Gran Combo Boogaloo

Tito Chicoma - Aqui

Charlie Palomares - Push Push Push


SaLsA ahi na'ma'



sobota, 31 stycznia 2015

LOS JUNIOR STAR & RAY PEREZ - Tumbando Cana

   Kolekcjoner płyt jest jak myśliwy. Poluje, szuka, czai się, innymi słowy
siedzi w internecie długimi godzinami i znajduje kolejne aukcje,
licytacje...    czasem nawet uda się coś "upolować".

Tak własnie było właśnie z tym albumem. 

Los Junior Star. Płyta rzadko ukazująca się w internecie.
Jeśli już się pojawi to oczywiście trzeba stanąć w kolejkę do licytacji
i czekać........

   W tym przypadku warto było zalicytować. Kompozycja płyty jest świetna.
Idealne połączenie kawałków Ray Pereza i Los Junior Star
Nie ma co się rozpisywać, to trzeba przesłuchać :)







   Wydanie pochodzi z 1977 roku z Kolumbii
Produkcji "DELUJO Records" na licencji "Palacio Records".
Dwa pierwsze kawałki są mojego autorstwa, aby pokazać wam
w jakim stanie jest płyta.
Życzę miłego słuchania.












SaLsA ahi na'ma'

niedziela, 11 stycznia 2015

WILLIE ROSARIO - From The Depth of my Brain

Na dworze wichura, że nawet na niedzielny spacer
mało kto ma ochotę się wybrać.
Czas odkurzyć gramofon, lub jak w waszym przypadku
odpalić mój winylowy blog
i posłuchać starej dobrej klasyki w wykonaniu
Williego ROSARIO

Album nazywa się "From The Depth of my  Brain".




Na płycie znajdziemy takie znane kawałki jak "Boba", "Picadillo con Salsa"
czy "Ojala que te vaya bonito". Zapraszam serdecznie do przesłuchania całego krążka
bo naprawdę warto :)











SaLsA ahi na' ma'

piątek, 26 grudnia 2014

ORQUESTA DICUPE

Mamy 26 grudnia drugi dzień świąt.
Chciało by się powiedzieć "święta, święta i po świętach"
 Z reguły tak już jest, że w ten dzień świąteczny odchodzimy
od stołu, spacerujemy i powoli wracamy do "normalności"
Dlatego dziś postanowiłem "coś" muzycznego napisać :)

Orquesta Dicupe





Album z 1972 roku
Wydany przez Fania Records N. Y.
Producentem jest sławny panista Larry Harlow

Trzonem tej grupy są dwaj bracia Dicupe
Eddil i Freddy, którzy razem graja na trąbkach.
Na wokalu usłyszycie
Johnny Vasquez & Frank Javier Velez
W chórze same gwiazdy salsowej sceny
Ismael Miranda i Ismael Quintana
w niektórych kawałkach nawet przewija się wokal
Adalberto Santiago :)
Za sterami pianina, aranżer Luis Esquilin
Bass - Mike Amitin
Timbales - Johnny Almendra
Bongos - Mario Libran
Conga - Ted Holiday

Więcej na temat tego zespołu możecie znaleźć tutaj:
http://www.orquestadicupe.com/about_us



                                                                 



Salsa ahi na' ma'

wtorek, 14 października 2014

ORCHESTRA SUPREMA - LA SUPREMA

Witam wszystkich muzyko-maniaków po dość długiej wakacyjnej przerwie,
która nieoczekiwanie się przedłużyła przez problemy techniczno-sprzętowe.
Mam nadzieje, że choć trochę zatęskniliście za dobrą muzyką z czarnej płyty...
Na ten ciepły jesienny wieczór chciałbym wam zaproponować
krążek "Orchestra Suprema" z 1973 roku.



Prawie cała płyta jest bardzo "imprezowa".
Większość kawałków nadaje się na rasową imprezę
w stylu iście nowojorskim.
Ja osobiście mało słyszałem kawałków tej orkiestry na
kongresach czy mniejszych lokalnych salsotekach.
I podejrzewam, że wasze duże grono może nie
kojarzyć tego zespołu.
Dlatego naprawdę warto posłuchać sobie co
ma nam do zaoferowania album "La Suprema"

W swojej płytotece posiadam dwa egzemplarze La Suprema.
Oba albumy to dzieło wytwórni SOUND TRIANGLE 
Miami, Floryda USA



Skład zespołu to:
Fausto Dorado (el chino) - Leader, Arranger
Jose Cordo - Vocal
Al Hart - Piano 
Walter Saurez - Bass
Rene Serrano - Trumpet
Gerardo Saurez - Trumpet
Tony Dorado - Trombone 
Alfredo Fabregat - Alto Sax
Julito Blanco - Rhythm
Ronnie Andrini - Coro 
Chiqui Perez - Coro 
Enrique Marrero - Coro 
Alfredo Blanco - Coro




Zapraszam do słuchania :)















Do kolejnego spotkania :)

Salsa ahi na'ma'

niedziela, 18 maja 2014

RAY PEREZ - Lo Mejor De Ray Perez


Ray Perez a tak naprawdę  Ramon Epifanio Perez Rivas
urodził się w miejscowości Barcelona, stan Anzoatrgui w Wenezueli
25 grudnia 1938 roku, tak wynika z aktualnej dokumentacji.
Według jego matki tak naprawdę został urodzony w kwietniu 1937 roku.
Oryginalny akt urodzenia najprawdopodobniej spalił się z innymi dokumentami
w pożarze, dlatego Ray śmieje się, że obchodzi urodziny 2 razy :)
Ojciec jego był nauczycielem muzyki, dlatego od najmłodszych
lat grywał na trąbce i pianinie. W wieku 17 lat umiera jego ojciec
i wraz z rodzina przeprowadzają się do Caracas. Ze względu na
kiepska sytuację finansową zaczyna grać na gitarze na ulicach miasta.
Między czasie grywa z trio grając muzykę romantyczną w stylu zespołów
Los Panchos czy Los Hi-los - muzyka latynoamerykańska i amerykańska.
W 1962 roku wyjeżdża do Maracaibo i tam studiuje w konserwatorium
muzycznym. Podczas studiów jest liderem zespołu Los Bobos del Twist - jest
to epoka Ray Charles, Chubby Checker. Jednak z czasem przerzuca się na
salsę a jago zespół nazywa Ray Perez y su charanga. Następnie  grupa
zmienia nazwę na Los Dementes - 1965 rok. Zespół ma swój debiut w
klubie Trinidad i ma okazję grać z orkiestrą samego Ray Beretto,
który po raz pierwszy jest z wizyta w Wenezueli. Na samym początku
istnienia zespołu Los Dementes nie zezwolono
im  używać tej nazwy (los dementes - szaleńcy), gdyż ich profesor
na uczelni twierdził, że muzycy nie mogą być  kojarzeni z szaleńcami.
Po powrocie do Caracas, Ray zmuszony był do szukania nowych
muzyków do swojego zespołu ponieważ pozostali członkowie
pozostali w Maracaibo. Pierwszy album Los Dementes
nagrany zostaje w 1967 roku - Alerta mudo, llegaron Los Dementes.
Ray nagrywa także parę płyt z Los Calvos oraz Los Kenya - zespoły,
które grały mieszankę salsy, jazzu, rocku - tzw. muzyka eksperymentalna.
Między 1969 a 1971 parokrotnie
jeździ do Nowego Jorku, gdzie ma okazję grać z Kako, Eddie Palmieri,
Rafael Cortijo, Rudy Calzado. Współpracował między innymi
z Pete Rodriguezem oraz Orlando Cortezem.


Perez jak widać na filmie nadal bardzo dobrze czuje się na scenie pomimo upływu lat.
Koncert na jednym z włoskich festiwali salsy.


Płyta Lo Mejor de Ray Perez to świetna kompilacja wyśmienitych kawałków
Pereza.
Moj album to wydanie Kolumbijskie
DISCOS MELSER  LP 114



 
Album jest naprawde niezły i posiada takie znane kawałki jak:

PA' EL 23
GUAGUANCO EN NUEVA YORK
EL PERICO










Zapraszam serdecznie do miłego niedzielnego słuchania :)




SALSA AHI NA' MA